“Goblin Wars” to wymyślony przez Piotra Goneta unikalny turniej łuczniczy, który nieprzerwanie rozwija się od 2018 roku. Odbyło się już 15 edycji.

Turniej łączący rywalizację i przygodę w klimacie inspirowanym grami RPG, promuje tradycyjne łucznictwo, a przeciwnikami są najplugawsze kreatury fantastycznych światów — orki i gobliny.

Będąc żądnym sławy poszukiwaczem przygód zaciągasz się do owianej legendami Kompanii HERN, by jako jej szeregowiec, oficer czy zwiadowca, są to różne poziomy trudności, dać odpór kolejnej inwazji goblinich hord z Czarnego Lasu. A i są jeszcze elitarne Siły Specjalne Kompanii — dla łuczników, którym niestraszna Walhalla.

Kompania HERN to tygiel postaci, które poprzez czas, przestrzeń i inne wymiary przybywają na potyczkę z goblinami.
Na tym turnieju można być kimkolwiek — postacią historyczną, z komiksu albo filmu, bohaterem gier, a nawet łucznikiem przybyłym z innego świata.

Strzelanie na “Goblin Wars” to walka o punkty, a najwięcej dostaniesz za skuteczną eliminację gobliniego wroga strzałem w głowę. Ale uważaj — zielone stwory potrafią zasłonić się tarczą, odbić strzałę mieczem czy niehonorowo schować za jeńcem, a trafienia w nogę czy rękę rzadko wystarczają, by je położyć. Zatem sukces od porażki może dzielić dosłownie grubość strzały.
Jednak punkty to nie wszystko, bo trzeba także baczyć na własne życie. Niewyeliminowany odpowiednimi trafieniami wróg, a zależy to od wybranego poziomu trudności, swoim kontratakiem odbierze nam punkt życia! A nie mamy ich za wiele.
Na łuczników, którzy przejdą żywi przez wojnę czekają punktowe bonusy, ale martwi mogą liczyć tylko na punktową karę… I zaszczytne miejsce przy stole bohaterów w Łuczniczej Walhalli!
Na szczęście znajdą się magiczne eliksiry, które pomogą w najgorszych opałach.

Turniej odbywa się co roku w dwóch odsłonach – zimowej we Wrocławiu i letniej na Summer Archery Camp.

We Wrocławiu rozgrywany na wymagającym terenie wrocławskiego Lasu Osobowickiego, pośród wykrotów  i ruin grodziska.

Letnia odsłona to kaszubski las nad jeziorem i aż dwie rundy — dzienna oraz nocna! W nocy strzelamy do goblinów, którym tylko żarzą się zielone ślepia, a nikłe światło daje księżyc i kilka pochodni.

Łuki w dłoń i GOBLINA goń …

o7.02.2026

WROCŁAW

ORGANIZATOR

 

 

 

 

 

 

“Goblin Wars” to wymyślony przez Piotra Goneta unikalny turniej łuczniczy, który nieprzerwanie rozwija się od 2018 roku. Odbyło się już 15 edycji.

Turniej łączący rywalizację i przygodę w klimacie inspirowanym grami RPG, promuje tradycyjne łucznictwo, a przeciwnikami są najplugawsze kreatury fantastycznych światów — orki i gobliny.

Będąc żądnym sławy poszukiwaczem przygód zaciągasz się do owianej legendami Kompanii HERN, by jako jej szeregowiec, oficer czy zwiadowca, są to różne poziomy trudności, dać odpór kolejnej inwazji goblinich hord z Czarnego Lasu. A i są jeszcze elitarne Siły Specjalne Kompanii — dla łuczników, którym niestraszna Walhalla.

Kompania HERN to tygiel postaci, które poprzez czas, przestrzeń i inne wymiary przybywają na potyczkę z goblinami.
Na tym turnieju można być kimkolwiek — postacią historyczną, z komiksu albo filmu, bohaterem gier, a nawet łucznikiem przybyłym z innego świata.

Strzelanie na “Goblin Wars” to walka o punkty, a najwięcej dostaniesz za skuteczną eliminację gobliniego wroga strzałem w głowę. Ale uważaj — zielone stwory potrafią zasłonić się tarczą, odbić strzałę mieczem czy niehonorowo schować za jeńcem, a trafienia w nogę czy rękę rzadko wystarczają, by je położyć. Zatem sukces od porażki może dzielić dosłownie grubość strzały.
Jednak punkty to nie wszystko, bo trzeba także baczyć na własne życie. Niewyeliminowany odpowiednimi trafieniami wróg, a zależy to od wybranego poziomu trudności, swoim kontratakiem odbierze nam punkt życia! A nie mamy ich za wiele.
Na łuczników, którzy przejdą żywi przez wojnę czekają punktowe bonusy, ale martwi mogą liczyć tylko na punktową karę… I zaszczytne miejsce przy stole bohaterów w Łuczniczej Walhalli!
Na szczęście znajdą się magiczne eliksiry, które pomogą w najgorszych opałach.

Turniej odbywa się co roku w dwóch odsłonach – zimowej we Wrocławiu i letniej na Summer Archery Camp.

Zimowy we Wrocławiu rozgrywany na wymagającym terenie wrocławskiego Lasu Osobowickiego, pośród wykrotów i ruin grodziska.

Letnia odsłona to kaszubski las nad jeziorem i aż dwie rundy — dzienna oraz nocna! W nocy strzelamy do goblinów, którym tylko żarzą się zielone ślepia, a nikłe światło daje księżyc i kilka pochodni.

Łuki w dłoń i GOBLINA goń …

o7.02.2026

WROCŁAW

ORGANIZATOR